Komunikat podsumowujący „XI Bieg Rzeźnika. InterRisk dla aktywnych”

W XI Biegu Rzeźnika wystartowało 597 drużyn (ponad 50% więcej niż w ubiegłym roku), w tym 16 kobiecych, 89 damsko-męskich oraz 492 męskie. Bieg ukończyło 547 drużyn, czyli ponad 90% startujących! To świadczy o na prawdę solidnym przygotowaniu zawodników do startu, wysokim poziomie sportowym, ale też o wyjątkowo łatwej tegorocznej trasie (sucho i chłodno).Kuba Wiśniewski i Przemek Sobczyk ustanowili nowy rekord trasy, 7h 54min 3s, który jest o ponad 15min lepszy niż wyśrubowany rekord Piotra Herzoga i Marcina Świerca sprzed 2 lat. Warte odnotowania jest również to, że druga drużyna w składzie Bartosz Gorczyca i Łukasz Sumiec dobiegła do mety w czasie 8h 7min 14s, co stanowi drugi wynik na liście wszechczasów Rzeźnika. O wysokim poziomie sportowym świadczy również fakt, że aż 6 drużyn przebiegło Rzeźnika w czasie poniżej 9h, natomiast aż 19 zmieściło się poniżej 10h!

To jednak nie jedyne rekordy w tym roku. Trasę HardCore (ok. 100km) w rekordowym czasie 12h 31min 45s przebyła drużyna Dominika Jagieły i Wojciecha Pawula. Zanotowano też rekord wersji HardCore drużyny damsko-męskiej w składzie Agnieszka Łęcka i Jacek Gardener, którzy zrobili to w czasie 15h 5min (to jest trzecia para w historii, która przebyła wersję HardCore; w przyszłym roku czekamy na pierwszą parę damską!).

Najszybsza drużyna kobieca, w składzie Magdalena Ostrowska-Dołęgowska i Justyna Frączek, dobiegła do mety w Ustrzykach Górnych w czasie 10h 10min 56s. Najszybsza drużyna damsko-męska, w składzie Zuzanna Madaj i Michał Waszak, była trzy minuty przed nimi z czasem 10h 7min 53s.

Grono kompletnych szaleńców, którzy ukończyli wersję HardCore, powiększyło się o 52 osoby, co jest również rekordem. Na szczególną uwagę zasługuje drużyna Marzeny i Leszka Rzeszótko, którzy nie dość że ukończyli wersję HardCore, to kolejnego dnia przebiegli ten dystans w przeciwnym kierunku! Warto tutaj przypomnieć, że w ubiegłych latach Rzeszótkowie 2 razy startowali w swoim szaleńczym 500-kilometrowym UItraHardCore Rzeźniku z Ustronia do Wołosatego, tak aby ostatniego dnia, razem z innymi, przebyć wersję HardCore Biegu Rzeźnika.

Pogoda, mimo że nieco deszczowa, była bardzo sprzyjająca do bicia rekordów. Nawierzchnia była stosunkowo sucha i przyczepna, a brak palącego słońca pozwalał wykrzesać z siebie więcej sił niż podczas upałów.

Dziękujemy naszym sponsorom:

·         sponsorowi głównemu, Towarzystwu Ubezpieczeniowemu InterRisk

·         firmom Marma Polskie Folie, Lenko S.A. i Millenium Hall (rewelacyjne czarne worki, worki na przepaki, folie, taśmy do znakowania tras, itp.)

·         firmie Nutrend (odżywki i napoje na trasie biegu)

·         Firmie EdenSprings (woda)

·         firmie Norafsport i Newline (za kurtki i koszulki)

·         Bieszczadzkiej Wytwórni Piwa Ursa Maior za piwo „Rzeźnik” na mecie

·         firmie Posmakuj (pyszne sałatki na mecie)

·         Spółdzielni Mleczarskiej Ryki (ser do kanapek)

·         Zakładowi Mięsnemu Jasiołka (wędliny do kanapek)

·         Firmie Malavi (Buffy)

·         Darkowi Michalczewskiemu i firmie  Maspex (napój energetyczny Tiger na Berehach i nie tylko)

·         Firmie MyPhone (telefony)

·         Marszałkowi Województwa Podkarpackiego (województwo Podkarpackie było w tym roku partnerem Biegu Rzeźnika, a sam Bieg wszedł w skład cyklu „Podkarpackie na wysokich obrotach”)

·         Fundacji Radan

-          Opel (udostępnienie samochodu dostawczego Opel Movano)

-          Bieszczadzkiej Grupie GOPR (ile było tych śmigieł na trasie?)

-          Nadleśnictwu Cisna (na ich odcinku trasy tydzień przed biegiem leżało 47 zwalonych drzew!)

-          Dyrekcji Bieszczadzkiego Parku Narodowego a wraz z nią- Straży Parku i Służbie Parku,

-          Policji z Komańczy (zabezpieczenie startu)

-          Wójtowi Komańczy (strzał na starcie i pomoc przy organizacji startu w Komańczy)

-          Pani Wójt Cisnej (za gościnę i udostępnienie Orlika)

-          Marcinowi Drewniakowi (pomoc na Orliku)

-          Nadleśnictwu Komańcza,

-          Straży Granicznej,

-          Ministerstwu Sportu i Turystyki (patronat)

Dziękujemy naszym patronom medialnym

·         Runners’ World

·         National Geographic Traveler

·         Magazyn Outdoor

·         biegigorskie.pl

·         TRI-fun.pl

·         biegajznami.pl

·         Telewizji TVP Regionalna z Rzeszowa, z Lublina i z Warszawy w tym osobiście Tomaszowi Rakowskiemu, Piotrowi Falkowskiemu oraz Jerzemu Oleszkowiczowi.

·         Telewizji Beskid (Brawo, Łukasz!)

·         Radiowej Trójce, w szczególności Pawłowi Januszewskiemu i Krzyśkowi Łoniewskiemu za przybycie na nasz Bieg!

Serdecznie dziękujemy licznym partnerom, dzięki którym nasze pakiety startowe oraz zakres usług podczas biegu był nieporównywalnie lepszy niż w ubiegłych latach, co zapewne sami uczestnicy potrafią ocenić najlepiej. Specjalnie dziękujemy tutaj firmom Alivio Cosmetics, która dostarczyła preparat do schładzania stłuczonych miejsc,  HiGeen, która dostarczyła próbki maści rozgrzewających i oziębiających, Garmin, która zapewniała śledzenie zawodników na trasie Biegu, BG Sports, która zmierzyła Wam czas oraz kolejce bieszczadzkiej, za podwózkę zawodników na start Rzeźniczka.  A także innym firmom, które wystawiały swoje stoiska przy Biurze Zawodów i ufundowały mnóstwo fantastycznych nagród dla uczestników Biegu (Wydawnictwo Galaktyka, Sklepbiegowy.pl, the North Face, Scarpa, Julbo, Alphawololf, Icebug, Tatra, JacekBiega.pl, UltraAspire, 4run.pl, Selgros, ElSpeedo, CABroker, Vitamins for You, i innym)

Tak na marginesie, łącznie na Rzeźniku i Rzeźniczku wydaliśmy ponad 1600 pakietów startowych, zużyliśmy prawie 5 tysięcy litrów wody Eden, 1800 litrów izotonika, 2400 żeli i batonów Nutrend, wydaliśmy 1700 bułek (z 1500 plastrów sera z Ryk i 40kg wędlin z Jasiołki), prawie 1300 porcji makaronu z sosem grzybowym, ponad 2000 Tigerów, blisko 1300 porcji sałatki z makaronem, prawie 1700 piw Rzeźnik URSA, 1400 porcji zupy pomidorowej. Zużyliśmy prawie 15 000 kubeczków plastikowych. Rozlosowaliśmy nagrody za ponad 12 000zł.

Obsługiwało Was blisko 120 wolontariuszy z całej Polski i prawie 30 miejscowych  (dzieci oraz dorosłych). Samych noclegów wolontariatu było grubo ponad 500! Jeszcze nie podliczyliśmy paliwa, które przepaliliśmy, and kaw, które wypiliśmy, ale też jest tego sporo.

Dziękujemy wszystkim uczestnikom, bo przede wszystkim to dzięki nim mieliśmy znowu taką wspaniałą i niepowtarzalną atmosferę na Biegu Rzeźnika. Atmosferę do której się tęskni i do której chce się wrócić.

Do zobaczenia za rok. A może już wcześniej na ultra Maratonie Bieszczadzkim i innych imprezach ultra i nie tylko organizowanych przez Fundację Bieg Rzeźnika oraz Stowarzyszenie OTK Rzeźnik.